niedziela, 20 maja 2012

Tak więc zaczynam od początkuuuu.... O czym pisać? Ano właśnie, miałam pisać o szyciu, nasunęło się życie.Wkleić zdjęć jeszzcze nie mogę bo miałam na komputerze wirusy -jeszcze software muszę uzupełniać. Między innymi - photoshopa. No i są inne techniczne problemy. Szyciowe życie. Byliśmy na zlocie w Łodzi z klubem szyciowym - forum : 1 Ogólnopolski Zlot e-krawiectwo.net ŁÓdŹ 2012. Zostaliśmy bardzo milo i fajnie przyjęci przez firmy łódzkie, gdzie, z racji tego że jest to 'miasto tekstyliów' miał ktoś kiedyś szczęśliwy pomysł żeby założyć jedną z pierwszych w Polsce Kawiarenkę Szyciową. Oprócz kawy i herbaty podaje się tam maszyny do szycia - od przemysłowych 'stebnówek', overlocków, maszyn komputerowych marki Janome do tzw. 'hafciarek' Zostaliśmy zaproszeni na: darmowe warsztaty (szyliśmy tunikę), pokazano nam obsługę techniczną overlocka i maszyn w ogóle, "filcownik", stację parową z żelazkami lekcją prasowania, poratowani cateringiem - ten nie był niestety za darmo ale był smaczny i zdrowy - pamiętano o mojej diecie! Na koniec obdarowano nas reklamówkami - pasmanterią. Obkupiliśmy się w sklepie, Łódź jest zdecydowanie tańsza niż niektóre inne miasta i bodajże lepiej zaopatrzona :) O mało co nie poszliśmy 'na materiały' - znaczy się, dziewczyny poszły, ale niektóre przyjechały wcześniej. Ja byłam tem tylko przez sobotę - niedzielę. Nie mogłam na dłużej zostawić zwierzaków, a rodzinka ani znajomi nie chcieli popilnować :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz