... czyli blog o szyciu. Jeśli krawiectwo to nazwa zawodu, rzemiosła - to oczywiście, jestem krawcową - amatorką. Ale filozofia sięga dalej ... Mam na myslki kreatywność, wyrażanie siebie, twórczą pracę z materiałem który później założymy na siebie - przekraczanie schematów, czasu, przestrzeni, granic... To wszystko może nas dzielic ograniczać - albo wręcz przeciwnie. A ubiór jest najlepszym tego wyrażeniem...
niedziela, 20 maja 2012
Tak więc zaczynam od początkuuuu....
O czym pisać?
Ano właśnie, miałam pisać o szyciu, nasunęło się życie.Wkleić zdjęć jeszzcze nie mogę bo miałam na komputerze wirusy -jeszcze software muszę uzupełniać. Między innymi - photoshopa. No i są inne techniczne problemy.
Szyciowe życie.
Byliśmy na zlocie w Łodzi z klubem szyciowym - forum : 1 Ogólnopolski Zlot e-krawiectwo.net ŁÓdŹ 2012.
Zostaliśmy bardzo milo i fajnie przyjęci przez firmy łódzkie, gdzie, z racji tego że jest to 'miasto tekstyliów' miał ktoś kiedyś szczęśliwy pomysł żeby założyć jedną z pierwszych w Polsce Kawiarenkę Szyciową. Oprócz kawy i herbaty podaje się tam maszyny do szycia - od przemysłowych 'stebnówek', overlocków, maszyn komputerowych marki Janome do tzw. 'hafciarek'
Zostaliśmy zaproszeni na: darmowe warsztaty (szyliśmy tunikę), pokazano nam obsługę techniczną overlocka i maszyn w ogóle, "filcownik", stację parową z żelazkami lekcją prasowania, poratowani cateringiem - ten nie był niestety za darmo ale był smaczny i zdrowy - pamiętano o mojej diecie! Na koniec obdarowano nas reklamówkami - pasmanterią.
Obkupiliśmy się w sklepie, Łódź jest zdecydowanie tańsza niż niektóre inne miasta i bodajże lepiej zaopatrzona :)
O mało co nie poszliśmy 'na materiały' - znaczy się, dziewczyny poszły, ale niektóre przyjechały wcześniej. Ja byłam tem tylko przez sobotę - niedzielę. Nie mogłam na dłużej zostawić zwierzaków, a rodzinka ani znajomi nie chcieli popilnować :(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz